W Nowy Rok – z nadzieją!

       Miniony, 2020 rok, z pewnością zapadnie w pamięć zarówno nam dorosłym, jak i dzieciom. W ostatnich miesiącach przeżyliśmy istną huśtawkę emocjonalną: lęk przed nieznanym (wirusem), frustrację związaną z lockdownem, ulgę po zmniejszeniu obostrzeń, obawy związane z chaosem w życiu społecznym, zmęczenie wynikające z realiów zdalnego nauczania, znużenie ograniczeniami w dotychczasowym trybie życia, niepewność jutra.

       Porządek świata, jak znaliśmy, został poważnie zachwiany, zmiany dotknęły niemal każdego obszaru naszego życia. Część rodzin zetknęła się dodatkowo z kryzysem choroby lub straty, zachwianiem stabilności finansowej i realnym zagrożeniem poczucia bezpieczeństwa.
W takiej sytuacji, którą można określić jako przełomową, a nawet traumatyczną, pojawia się zawsze pytanie „co teraz będzie? co dalej?”. Oczywiście różnimy się między sobą sposobem przeżywania trudności i reakcji na stres, poziomem obaw o przyszłość i przekonaniem o własnych możliwościach poradzenia sobie w dowolnie trudnej sytuacji. Ale w obliczu trwającej od roku pandemii wszystkich łączy zmęczenie niepewnością i brakiem stabilności oraz pragnienie powrotu do dawnego życia, do „normalności”.

       W kontekście trudnych wydarzeń minionego roku warto podjąć temat nadziei. Nadziei rozumianej szerzej niż potoczne pojęcie pozytywnego nastawienia na przyszłość czy optymistycznego przekonania, że sprawy przyjmą dobry obrót i uda się zrealizować cele. Nadzieja, jako stały element życia i doświadczenia każdego człowieka, jest dobrze opracowanym pojęciem psychologicznym, które ciągle jest dyskutowane, poddawane pomiarom i dalszym badaniom. W ujęciu bazującym na teorii rozwoju psychospołecznego Eriksona nadzieja, określana jako podstawowa (dla odróżnienia jej od pojęcia potocznego), to ogólne, formujące się w pierwszych latach życia przeświadczenie jednostki o sensowności i przychylności otaczającej ją rzeczywistości. Człowiek o wysokim poziomie nadziei podstawowej wierzy, mimo obserwowanych i doświadczanych trudności, nieszczęść i porażek, że zasadniczo świat ma głęboki, obiektywny porządek i sens i że jest ludziom przychylny. Siła tego przeświadczenia wpływa na sposób, w jaki reagujemy na spotykające nas wyzwania i problemy. Przekonanie o istnieniu wyższego porządku rzeczy pomaga nam w przystosowaniu się do zmieniającej się rzeczywistości.

       Nadzieja podstawowa to pojęcie pokrewne i blisko związane z pojęciami optymizmu i wiary we własne możliwości, jednak odrębne od nich, bardziej podstawowe i głęboko zakorzenione w osobowości. Nadzieja pełni specyficzne funkcje regulacyjne w naszym życiu. Okazuje się kluczowa w sytuacjach, kiedy stykamy się z faktami burzącymi dotychczasowy ład, czy to nasz wewnętrzny, poznawczy, emocjonalny, czy to społeczny, polityczny itp. To tzw. sytuacje przełomowe, jak np. ciężka choroba, utrata bliskiej osoby, rozstanie, utrata pracy, utrata ważnego celu, emigracja, kryzys gospodarczy, pandemia itp. Wtedy samo przekonanie, że „wszystko będzie dobrze” i że „dam sobie radę” może okazać się niewystarczające, by odzyskać wewnętrzny spokój. Kiedy sytuacja jest w dużym stopniu poza naszą kontrolą (a tak jest w przypadku pandemii i jej globalnych skutków), uporczywe trzymanie się nieaktualnego już wzorca życia i zaklinanie rzeczywistości, że wszystko wróci do normy, nie jest zachowaniem adaptacyjnym, czyli sprzyjającym przystosowaniu się do nowej sytuacji. Owszem, można powiedzieć, że nie spoczywamy na laurach, bo działamy, ale działania te nie przynoszą oczekiwanej poprawy. Narażamy się w ten sposób na stres wynikający z braku efektów i na narastające poczucie zagrożenia i przytłoczenia nową trudną sytuacją. Nadzieja podstawowa czyli wiara w to, że świat zasadniczo jest sensowny i przychylny, ma za zadanie pomóc nam odnaleźć wewnętrzny spokój i podjąć sensowne działania na rzecz dostosowania się do zmienionej rzeczywistości. Pomaga dostrzegać nowe możliwości i rozwiązania, oderwać się od starych, nieprzydatnych już przyzwyczajeń i twórczo rozpocząć nowy etap, zbudować nowy porządek.

       W teorii Eriksona kluczowe dla formowania się nadziei podstawowej są pierwsze lata życia, kiedy dziecko buduje swoje przekonanie o świecie na podstawie swojego mikroświata czyli rodziny. Troska najbliższych o zaspokajanie potrzeb dziecka, ale także wzajemne pozytywne relacje członków rodziny, które ono obserwuje, jak również stałość pewnych zachowań i zdarzeń wokół dziecka sprawiają, że uczy się ono ufać otoczeniu. Nadzieja podstawowa małego dziecka to przeświadczenie o regularności zjawisk i doświadczeń osobistych, przekształcające się z czasem w przekonanie o ogólnej celowości i uporządkowaniu świata. To pewność zauważenia i zaspokojenia jego potrzeb, przechodząca później w ogólne nastawienie, że w życiu spotka je więcej dobrego niż złego, że jego najistotniejsze plany i wartości są potencjalnie możliwe do zrealizowania i że zawsze może liczyć na wsparcie innych.

       Nadzieja podstawowa, kształtowana we wczesnym dzieciństwie, może być, zdaniem wielu badaczy, rozwijana także w okresie późniejszym. Jak zatem budować i wzmacniać to ważne przekonanie u dzieci w wieku przedszkolnym? Na pewno warto czytać im inspirujące książki i oglądać z nimi mądre bajki. Takie, które uczą, że świat jest pozytywny, w dużej mierze poukładany i przewidywalny, dobro ostatecznie zwycięża; że mimo pewnych przeszkód i niepowodzeń zazwyczaj udaje się osiągnąć cel; że trzeba próbować różnych sposobów, traktować porażki jako wskazówki do dalszych działań i być otwartym na nowości. Wszelkie rozmowy i przykłady z życia, które pokazują i wyjaśniają, czym jest: aktywne radzenie sobie z trudnościami, precyzyjne formułowanie celów, elastyczność myślenia i działania, wytrwałość, kreatywność i optymizm – będą wpływały na rozwijanie nadziei podstawowej w systemie przekonań kilkuletniego dziecka. Warto w tym momencie wspomnieć, że dzieląc się z innymi nadzieją jednocześnie wzmacniamy ją w sobie!

       A w czym pomaga nam, dzieciom i dorosłym, wysoki poziom nadziei podstawowej, po co ją rozwijać? Specjaliści badający fenomen nadziei dowodzą, że ludzie przekonani o sensowności i przychylności świata lepiej radzą sobie ze zmianami w życiu, łatwiej się do nich przystosowują, częściej odczuwają przyjemne emocje i chętniej podejmują wyzwania. Są bardziej odporni na lęki i depresyjne myśli, łatwiej akceptują przeszkody, porażki i nieszczęścia i zamiast tracić energię na zmianę faktów, których zmienić już nie można, angażują się w budowanie nowego porządku i sensu i szybciej odzyskują równowagę emocjonalną. Ogólnie są bardziej zadowoleni z życia, mają bogatsze relacje, doświadczenie i większe osiągnięcia, zarówno osobiste, jak i zawodowe. Aktywnie kształtują swoje jutro, a ich wizja pozytywnej przyszłości i realizacji celów – na zasadzie sprzężenia zwrotnego – wpływa pozytywnie na teraźniejsze emocje i działania.

       Nadzieja to sposób patrzenia na świat, myślenia o sobie i przyszłości. U progu nowego roku warto odszukać w sobie nadzieję, która pomoże przetrwać kryzysy, odnaleźć siłę i motywację do działania, wytrwać w dążeniu do celu, dostrzec możliwości rozwiązania problemów i rozwinięcia skrzydeł. Nadzieja jest potrzebna na co dzień, wszystkim bez wyjątku, sprawia, że chce się chcieć i czyni życie kompletnym. Oby Nowy Rok obfitował w nadzieję i przyniósł zmiany, z których wyłoni się dobro.

Monika Osmańska

Bibliografia:

J. Trzebiński, M. Zięba, Nadzieja, strata i rozwój, Psychologia Jakości Życia 2003, tom 2, nr 1 (5-33).

P. Kwiatek, Znaczenie i rozwój psychologii nadziei w ujęciu Charlesa Richarda Snydera, Seminare, t. 31, 2012 (157-170).